Forum breyt Strona Główna
oooooo
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum breyt Strona Główna -> Świat dla każdego odważnego:)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WisłoStRada
Gość






PostWysłany: Pon 8:35, 24 Wrz 2007    Temat postu:

Mr. Green to co czekamY
Powrót do góry
ktośIII
Gość






PostWysłany: Pon 8:39, 24 Wrz 2007    Temat postu:

Kiedyś na zet-net przyrównano b do Andrzeja. Wtedy to było na wyrost. Dziś jak ulał
Powrót do góry
oKo
Gość






PostWysłany: Pon 10:09, 24 Wrz 2007    Temat postu:

i jeszcze kogoś
Powrót do góry
BISiak
Gość






PostWysłany: Pon 10:40, 24 Wrz 2007    Temat postu:

ktoś napisał:
jak uważaszTo pochwała TwEJ pracoWitości i rannego wstawania

W to trzeBa wliczYć jeszcze setki godzin nocnych rozmów telefonicznych z radiowcami, którzy potem wpadli w hipnozę Mr. Green niektórzy nie wyszli z niej do dziś i rower uzywają
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 10:48, 24 Wrz 2007    Temat postu:

4p. napisał:
Breyt zamiast się załamać (w tamtym czasie) postawił nas na nogi i rozwiał czarne chmury Wariant dwa, załamka, totalna i to wszystkich. To ogrom poswięcENYA, oGrom od pioRUNa

Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 10:57, 24 Wrz 2007    Temat postu:

Very Happy
Powrót do góry
ix
Gość






PostWysłany: Pon 11:03, 24 Wrz 2007    Temat postu:

Robert Kozyra miał nOsa i to wielkiEgo
Powrót do góry
breyt
REPORTER



Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 6125
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Polska

PostWysłany: Pon 12:09, 24 Wrz 2007    Temat postu:

Ale Jarząbków tu, jej

Cóż począć, urodzaj jakiś to ...

Pozdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 8:30, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Anonymous napisał:
4p. napisał:
Breyt zamiast się załamać (w tamtym czasie) postawił nas na nogi i rozwiał czarne chmury Wariant dwa, załamka, totalna i to wszystkich. To ogrom poswięcENYA, oGrom od pioRUNa



Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 8:57, 25 Wrz 2007    Temat postu:

ix napisał:
Robert Kozyra miał nOsa i to wielkiEgo


Z sieci

Robert Kozyra

19-12-2001

Od razu Pan wiedział, że nie będzie uczył polskiego w szkole?
Już po dwóch tygodniach studiów wiedziałem, że to nie jest to, co chciałbym w życiu robić. Studia raczej ukształtowały moją osobowość, niż dały narzędzia do zarabiania pieniędzy. Rzeczywiście moja droga może być jakąś nadzieją. Bo przecież cóż ja mógłbym robić? Być nauczycielem w jakiejś szkole. Po kilku latach zostać jej dyrektorem i zarabiać w porywach 1600 złotych. Prezes Eurozetu Monika Bednarek jest po biologii. Kiedy zaczynała studiować, też nie miała teoretycznie szans na karierę.

W tej branży można zauważyć, że karierę w mediach robią osoby, które nie kończyły dziennikarstwa.


czytaj dalej»
R E K L A M A


Ci najzdolniejsi, którzy osiągają coś w dziennikarstwie, rzeczywiście nie kończyli kierunkowych studiów. Monika Olejnik jest po zootechnice, Wojtek Jagielski po medycynie. Na świecie też tak jest. Żaden z moich kolegów z akademika, którzy studiowali dziennikarstwo, nie zrobił kariery. Nie ma dobrej szkoły, która by uczyła ludzi, jak być dziennikarzem. Po drugie, nie wiem, czy tego w ogóle da się nauczyć. Moim zdaniem trzeba się dziennikarzem urodzić.

Potrafi Pan takie osoby rozpoznać?
Jan Suzin powiedział kiedyś, że przeczytał już tyle filmów, że gdy widzi czołówkę, to wie, jaki będzie koniec. Jak się pracowało z taką ilością osób jak ja, to po tym, jak ktoś mówi, jak się zachowuje, jak podaje rękę, mniej więcej można przewidzieć, co z nim będzie dalej. To może okrutne, ale tak jest.

Kogo Pan szuka?
Szukam ludzi niepokornych i trochę zwariowanych. Oni mają najwięcej tego, co w dziennikarstwie jest niezbędne, czyli nieprzewidywalności. Ciężko czyta się artykuł, który niczym nie zaskakuje. Osoby nieschematyczne mają szansę zrobić karierę, bo zawsze są niezadowolone, więc poszukują czegoś nowego. Są ciekawe świata i nie boją się zadawać pytań. Jeśli ktoś na spotkaniu tylko mi potakuje, to wiem, że nigdy nie będzie dobrym dziennikarzem. Dziennikarz to nie jest osoba, która wie. Andrzej Wojciechowski nie udawał, że jest mądrzejszy niż jego rozmówcy. Wręcz przeciwnie - udawał, że nie rozumie, o co chodzi, i dlatego jego wywiady były tak zrozumiałe i tak chętnie słuchane. Co nie oznacza, że dziennikarz może być nieprzygotowany.

Gwiazdami w radiu nie są jednak dziennikarze, lecz didżeje, osoby, które mają wrodzoną zdolność mówienia o niczym.
To pewne uproszczenie, ale jeśli chce pani, abym powiedział coś o didżejach, czyli prowadzących program, to prawda jest okrutna. Nie ma w Polsce, a nawet na świecie, wielu osób, które potrafią zrobić coś z niczego. Głos, który pojawia się na antenie, stwarza nastrój, a radio jest medium nastroju. Słuchacze powinni czuć, że są blisko ciebie. To trudna sprawa. Trzeba mieć osobowość, wiedzieć coś o świecie, przeczytać parę książek, podróżować, po to, by powiedzieć ludziom coś niestandardowego. Nie wystarczy tylko dobry głos. Trzeba być otwartym na świat, ciągle się uczyć i znaleźć miejsce, w którym jest się naprawdę dobrym.

Wydaje mi się, że jest w dobrym tonie mówić o Panu źle. Pracownicy nazywają Pana "Kozyratorem".
Nie wiedziałem. Ale to prawda, że media lubią o mnie pisać źle. Każdy materiał dziennikarski z kontrowersyjnym bohaterem jest efektowniejszy od tego, w którym wszyscy mówią jednym głosem. Mnie przypisano rolę tego złego i już.

Ale "Kozyrator" wskazuje na pewne cechy osobowości. Z dyktatorem się nie dyskutuje.
Nie jestem dyktatorem. Nie sądzę, by tak mówiły osoby, z którym naprawdę blisko współpracuję.

W takim razie "Zetka" jest wypadkową pracy wielu osób czy zrealizowanym marzeniem Roberta Kozyry?
Na pewno jest wynikiem pracy całego zespołu. To od zdolności osób, ich kreatywności zależy codzienny program. Ja zajmuje się całością, strategią. Radio Zet to jest duże przedsięwzięcie, w którym nie ma miejsca na przypadkowość. Mam swoją wizję od początku do końca i ją realizuję. Szef radia to trochę jak reżyser filmu. Bez jego wizji cały wysiłek ekipy realizującej film idzie na marne. Ludzie, z którymi pracuję, muszą być kreatywni, bo bez tego ta wizja nie będzie mogła być zrealizowana - przecież sukces nie bierze się znikąd. Radio to nie jest przypadkowa twórczość.


Rozmawiała: Małgorzata Olejniczak
Powrót do góry
Q
Gość






PostWysłany: Wto 9:00, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Cyt. Moim zdaniem trzeba się dziennikarzem urodzić

dodam najlepiej na Dolnym SląsQ
Powrót do góry
breyt
REPORTER



Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 6125
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Polska

PostWysłany: Wto 9:34, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Surprised O! KozyraTor to synonim, bo Kozyra to nazwisko, wiadomo, a tor to wekTor, niezależnie z czego ( też wiadomo, niektórzy, kolejarze wiedzą to najlepiej, jeżdżą po tym ... potem inne grupy, które jeżdżą po innych, politycy zwłaszcza, jej ... ). A taka DyktaTor, to jakaś przesyłka wieziona w jakimś kierunku, chyBa! Nieważne, ważne, że ów ma myśli odważne Razz Bo kto drugi wySłał->by Marzenę do MatoŁa, do komarów chMary, tu drugie jej, aha można rozsypać wór z jejami, można i z jajami, jeśli kurze to nie naprawisz, ewentualnie można żółtka ratować, inaczej z żartem Mr. Green To takie małe zagajenie, możliwe, że pozbawione sensu, a jednak. Do rzeczy jednak, od dzieciństwa, po twarzy rozpoznawałem osobowość, po trochu to zamieniałem na kreskę koMiksową, kontur wykreślałem, znajdowałem jedyną proporcję w
świecie czarno->białym. Ta sama proporcja ( b&w ) odnosi się do twarzy Roberta, widzę w niej tajemniczy uśmiech, z blaskiem ciekawości oraz ochocze oko Mr. Green

[link widoczny dla zalogowanych]

Tak! Tak! Czarno-biały świat nic nie ukrywa, nic! Warto to -> w się wpoić!

Pozdrawiam Jarząbków i Twardych pragmatyków

PS Ja też mam przezwisko to zagadywacz, ponoć to już dla niektórych nie straszne Razz
PS II Robaczki z terenu już takie są, cóż poradzić, ...

PS III Wszak to Yasneeee, znaczy to, że omawiany "KozYrator" to człowiek, z kostkami i wszystkim tym co ludzkie. Nie będę zanudzał, ale dodam, że wszystkie Roberty to fajne chłopaki, znaczy takich znam,
PS IV Od samego początku ten temat był jakąś formą testu komilitonu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
uważnY
Gość






PostWysłany: Wto 10:25, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Ale B to i M a to mix atoMowY
Powrót do góry
ArtysTa
Gość






PostWysłany: Wto 10:57, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Mr. Green nie fArt to
Powrót do góry
opac
Gość






PostWysłany: Wto 11:02, 25 Wrz 2007    Temat postu:

Ale to breyt zafstydził radiowców, że gadać nie potrafią
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum breyt Strona Główna -> Świat dla każdego odważnego:) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 14 z 26

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy